Szczepić się czy nie szczepić?
Według Światowej Organizacji Zdrowia, przeciw sezonowej grypie co rok powinno zaszczepić się 70 proc. społeczeństwa, w tym 75 proc. osób powyżej 65. roku życia. Tymczasem tylko 16 proc. starszych osób w Polsce deklaruje, że zaszczepiło się przeciw grypie.
Grypą najbardziej są zagrożeni właśnie pacjenci powyżej 65. roku życia, dzieci poniżej dwóch lat, które częściej niż dorośli trafiają do szpitala z powodu infekcji wirusowej, chorzy na choroby przewlekłe, m.in. układu krążenia, dróg oddechowych, cukrzycę, a także osoby z osłabioną odpornością.
Dlaczego i kiedy się szczepić
Grypa jest poważną chorobą zakaźną, która może prowadzić do groźnych powikłań, dlatego warto się przed nią zabezpieczyć. Wielu specjalistów uważa, że najlepszym zabezpieczeniem przed zakażeniem jest szczepienie przeciw grypie. Jej skład jest zmieniany co roku, aby chronić przed aktualnie krążącymi szczepami wirusa grypy w danym sezonie. Przeciwciała chroniące przed chorobą powstają już siedem dni po szczepieniu i utrzymują się niemal dwanaście miesięcy. W Polsce sezon grypy przypada między grudniem a kwietniem. Szczyt zachorowań następuje zwykle w lutym i marcu. Lekarze mówią, że zaszczepić można się w dowolnym momencie (im wcześniej, tym lepiej), ale pod warunkiem, że w danym sezonie nie chorowaliśmy na grypę. Najlepiej zdążyć przed początkiem sezonu grypowego, bo od zaszczepienia do nabrania pełnej odporności muszą minąć co najmniej dwa tygodnie.
Wirusy w szczepionce nie zakażają
Agata Korczek dwa lata temu zaszczepiła się przeciw grypie. - To była najgorsza zima w moim życiu. Ponad dwa miesiące miałam stan podgorączkowy, temperaturę około 37, 5 st. C, która pojawiała się, znikała i znów pojawiała. Czułam się tak źle, że nawet raz trafiłam do szpitala. Lekarka powiedziała mi, że szczepienie przeciw grypie nie chroni przed przeziębieniami – wspomina Agata Korczek – Mój stan wskazywał na przewlekłe przeziębienie. Już nigdy więcej nie zaszczepiłam się przeciw grypie – mówi.
Podobne artykuły: | Polecamy: |





